Project Description

club building budowa kijów golfowych

W ostatnim czasie tematem numer jeden wśród osób zainteresowanych nowymi kijami golfowymi stał się club fitting. Czyli sztuka doboru, optymalizacji parametrów sprzętu do techniki golfisty lub golfistki. Natomiast wielu z nas zapomina w jaki sposób produkowane są kije golfowe, którymi potem gramy. Dosłownie jak dzieci, które myślą, że mleko zamiast od krowy pochodzi ze sklepu – tak wielu z moich klientów w ostatnim czasie zdaje się nie dostrzegać różnicy między kijami produkowanymi masowo, customowo lub wreszcie niemal rzemieślniczo przez specjalistów zwanych club builderami.

Dlatego właśnie postanowiłem napisać na ten temat nowy artykuł na naszego bloga, aby dać Wam lepszy ogląd sytuacji i odpowiedzieć na pytanie ‘jak produkuje się kije golfowe w dzisiejszych czasach’.

Jak powstają kije golfowe – czyli krótka historia od produktu luksusowego, do masowego i z powrotem?

Nie będę Was zanudzał historią różnych kijów golfowych, która na pewno jest ciekawa. Ważnym faktem jest, że w dawnych czasach kije golfowe były dobrem zdecydowanie luksusowym – i mogli sobie na nie pozwolić wyłącznie przedstawiciele arystokracji (zresztą nikt inny w XIX wieku czy wcześniej w golfa nie grał). Wynikało to z tego, że każdy kij był dosłownie ręcznie robiony przez rzemieślnika, na indywidualne zamówienie – nie było fabryk ani masowej produkcji. Potem do głosu zaczęła coraz bardziej dochodzić masowość – szczęśliwie dla rozwoju golfa podsycana przez pojawiające się gwiazdy tego sportu z przełomu wieków a następnie do połowy XX wieku. Wprowadziło to w drugiej połowie ostatniego stulecia produkcję masową – tanią, nie zawsze najwyższej jakości, kijów golfowych. Golf stał się masowy – także jeśli chodzi o dostęp do sprzętu do gry, na który dzisiaj może sobie pozwolić praktycznie każdy przedstawiciel klasy średniej.

Producenci kijów golfowych – także tych z najwyższej półki – skorzystali na tym trendzie na początku XXI wieku, kiedy to masowo zaczęli rozwijać coraz to nowe technologie w swoich kijach i wypuszczać setki tysięcy masowo produkowanych kijów i nowe modele co roku, albo i częściej. Początek tego stulecia to zdecydowanie nie był czas indywidualnego podejścia – niemal wszystkie kije golfowe kupowano wtedy ‘z półki’, z polecenia, naoglądawszy się reklam z kampanii produktowych, za które działy marketingu czołowych graczy na rynku płaciły ciężkie miliony dolarów. Wszystko się jednak w miarę ‘spinało’ dopóki do głosu nie zaczęła dochodzić jedna z podstawowych potrzeb człowieka (szczególnie tak indywidualistycznego człowieka jakim jest golfista/golfistka) – potrzeba posiadania czegoś indywidualnego, zrobionego na swoją miarę, dopasowanego do swoich własnych potrzeb. Oczywiście ten trend dotyczy w ostatnich latach nie tylko golfa – ale właśnie w golfowym biznesie znalazł bardzo szerokie zainteresowanie wśród profesjonalistów zajmujących się dostarczaniem ‘kijów szytych na miarę’.

stare kije golfowe

Tutaj dochodzimy powoli do stanu na dzień dzisiejszy, kiedy kije golfowe ‘po fittingu’ można kupić już niemal w każdym sklepie. Nie zwykłem przy tym oceniać profesjonalizmu niektórych ‘ekspertów’ od fittingu, którzy wykonali w życiu może z 10 sesji z klientami i już czują się w mocy dawać jedynie słuszne rady dotyczące specyfikacji 😊 Fakt, faktem, że ‘jakoś-tam’ dobrane kije golfowe możemy już kupić wszyscy, wystarczy tylko trochę się rozejrzeć za jakimś demo day lub centrum fittingu w okolicy (nawet jeśli ta okolica to w naszych polskich warunkach obszar o promieniu 150km).

produkcja kijów golfowych

Gdzie więc można zdobyć dla siebie choć trochę więcej indywidualnego podejścia i znaleźć produkt prawdziwie unikalny (nie zawsze znaczy turbo-drogi)? Odpowiedzią jest właśnie club building – czyli budowa kijów golfowych przez specjalistów poza liniami produkcyjnymi w dalekiej Azji, czy nawet liniami składania kijów ‘custom’ jakie w Europie posiada każda z największych marek. Tak właśnie historia zatacza koło – kije golfowe niegdyś produkowane na zamówienie znowu zaczynają przyjmować ten trend, stając się małymi dziełami sztuki profesjonalnych rzemieślników, wykonanymi na indywidualne zamówienie. Na szczęście żyjemy też w innych czasach niż 150 lat temu. Dziś ‘unikatowy’ nie zawsze oznacza produkt, za który zapłacimy tyle co za średniej klasy samochód.

Club building i club fitting – czy te pojęcia są ze sobą związane? Dwie strony tego samego medalu

Dyskusja co jest ważniejsze – budowanie kijów czy ich fittowanie – jest tak samo zasadna jak dyskusja czy pierwsze: było jajko czy kura. Jedno wynika bowiem z drugiego. Nie da się dobrze i profesjonalnie zbudować kijów golfowych, jeśli wcześniej nie wykonało się z zawodnikiem profesjonalnego fittingu i nie spróbowało różnych opcji. W drugą stronę – dobieranie i fittowanie kijów golfowych tylko po to, aby skończyć z produktem masowym mija się z celem i jest stratą czasu. Zatem club fitting i club building są ze sobą ściśle połączone i tylko od poziomu zaawansowania, wiedzy i umiejętności fittera i buildera jest uzależniony końcowy efekt – czyli Wasze indywidualnie dobrane kije golfowe.

budowanie kijów golfowych

W naszej działalności posiadamy jako jedyni w Polsce wysoko rozwinięte oba te aspekty. Jesteśmy zarówno najlepiej wyposażonym centrum fittingowym, w którym pracują eksperci wykonujący z klientami po kilkaset indywidualnych sesji rokrocznie – jak również we własnym warsztacie mamy możliwość indywidualnego zbudowania kijów golfowych w niemal dowolnej specyfikacji. Daje to ogromną przewagę nad konkurencją i pozwala dostarczyć dla naszych klientów indywidualnie dobrane produkty najwyższej jakości.

Kluczowe elementy wpływające na efekt finalny przy budowie kijów golfowych

W tej części artykułu nie chodzi mi o omawianie technik i metod fittingu. To zrobiłem w wielu innych wpisach. Ważniejsze jest dla mnie w tym momencie uwypuklenie co składa się na dobrze, indywidualnie i profesjonalnie zbudowane kije golfowe.

Kije golfowe można, upraszczając, kupić na trzy główne sposoby:

  • ‘z półki’ – czyli złożone w standardowej specyfikacji przez fabrykę producenta, najczęściej gdzieś na Dalekim Wschodzie – najczęściej takie kije mają podstawowe komponenty i ustawienia, które producent wybrał aby pasowały możliwie największej liczbie potencjalnych klientów,
  • ‘customowe’ – składane pół-masowo przez jedną linii montażowych w Europie na indywidualne zamówienie – kijom tym można nadać wiele cech indywidualnych i zamówić je z nieco lepszej klasy komponentami dobranymi np. po sesji fittingowej,
  • budowane od podstaw przez warsztat club buildera – gdzie praktycznie nie ma ograniczeń w tym, co wychodzi spod ręki składającego je na indywidualne zamówienie specjalisty.

Jakie są zatem zalety wykorzystania tego najbardziej indywidualnego podejścia i oddania stworzenia swoich nowych kijów golfowych ekspertom w zakresie budowy sprzętu?

Dowolność specyfikacji – jak wygląda w procesie club buildingu?

Nawet kije golfowe zamawiane w działach ‘custom’ najpopularniejszych producentów typu TaylorMade, Callaway czy Titleist, powstają w procesie, który nazywam produkcją pół-masową. Byłem gościem w kilku centrach składania kijów golfowych w UK jeszcze przed pandemią. Są to swego rodzaju małe fabryki. Dzięki nowoczesnej technologii zarządzania mogą powstać tam naprawdę spore ilości indywidualnie ‘zaprogramowanych’ kijów golfowych. Dzisiejsze systemy komputerowe w takich mini-fabrykach pozwalają skrócić procesy potrzebne do wykonania taśmowo kilkuset setów dziennie – nawet jeśli każdy powstaje w innej specyfikacji. Czasem tego typu przepustowość wystarcza do zaspokojenia całego ogólnoeuropejskiego popytu – czasem wąskie gardło wobec masowego popytu się zatka i mamy do czynienia z problemami takimi jak obecnie, gdzie na kije custom często czeka się nawet i trzy miesiące, mimo najszczerszych chęci wszystkich producentów.

Ceną za pół-masową produkcję jest też zawężony wachlarz dostępnych opcji – szczególnie jeśli chodzi o indywidualne cechy kijów takie jak lofty, lie angle a przede wszystkim wyważenie (swingweight). Większość producentów pozwala zmieniać specyfikacje swoich kijów tylko w ograniczonym zakresie, zmniejszając pole manewru dla naprawdę indywidualnych rozwiązań. U prawie nikogo nie można na dzisiaj (stan na maj 2021) zamówić indywidualnie określonych swingweightów – o ile nie jesteś tour playerem i nie korzystasz z zasobów tour vanów.

Tego typu ograniczenia nie dotyczą specjalistów składających samemu kije od podstaw, gdyż my możemy indywidualnie podejść do każdego kija i nadać mu cechy specyfikacyjne, oczekiwane przez klienta – określone podczas sesji fittingowej.

budowanie kijów golfowych

Może to być indywidualna długość każdego kija w zestawie. Może to być osobne wyważenie różnych kijów golfowych lub grup kijów. Zdarzało się nam nawet, na indywidualne zamówienie, wykonywać sety typu ‘one length’ z popularnych serii najbardziej rozpoznawalnych marek (i nie było to zadanie wcale łatwe) – czego w żadnym razie nie oferował producent.

Jaką rolę Komponenty klasy premium odgrywają w club buildingu?

Największą wg mnie zaletą tego, że możemy budować kije golfowe sami we własnym warsztacie, jest pełna kontrola nad tym co ‘wkładamy’ do każdego kija oraz tego co finalnie powstaje w tym procesie. Tajemnicą, o której wie bardzo mała rzesza golfistów, jest to, że czołowi producenci sprzętu, którzy produkują kije masowo lub pół-masowo, korzystają ze specyficznych serii shaftów.

shafty w kijach golfowych

Będąc młodszym fitterem często zastanawiałem się na przykład ‘dlaczego na rynku istnieje shaft TrueTemper XP95 a taki Callaway czy Titleist montuje u siebie XP90, którego nie można nigdzie dostać”. To tylko jedna z sytuacji obrazujących prawdę – a prawda jest taka, że produkując dziesiątki tysięcy kijów o podobnej specyfikacji większość czołowych producentów posiada możliwość zamówienia ‘specjalnej’ serii danego shaftu. Taki shaft ‘made for Callaway’ (dla przykładu, bo ta marka właśnie głównie przoduje w tym podejściu) jest niby tym samym, który możemy kupić od producenta. Różnica potem jest taka, że shaft od producenta kosztuje 400 euro –  nowy driver Callawaya kosztuje euro 450… Każdy rozsądny człowiek powinien się w tym momencie zastanowić – kurcze, ale coś tu jest nie tak… Jak to możliwe, że niby ten sam shaft topowej marki kosztuje tyle co prawie cały kij… No właśnie – odpowiedz jest prosta – to nie jest ten sam shaft, tylko jego nieco tańszy odpowiednik. Nie chcę przez to powiedzieć, że jest to produkt znacznie gorszy jakościowo – ale powiedzmy, że na pewno przeszedł dużo mniej poziomów kontroli i najczęściej nie posiada wszystkich topowych technologii gwarantujących najwyższe osiągi.

Sztandarowym przykładem AD2021 jest TaylorMade, który montuje do swoich driverów i woodów shafty Fujikura Ventus. Bardzo popularna seria, widoczna wśród najlepszych zawodników na Tourze. Z jednym wyjątkiem – w kijach ‘stock’ od Taylora brakuje technologii VeloCORE – kluczowej dla stabilizacji dolnej partii shaftu i nadania mu maksymalnej powtarzalności za każdym razem kiedy trafiamy piłkę golfową (raz lepiej – raz gorzej, w końcu nie jesteśmy robotami). W tym sezonie mnóstwo golfistów pyta mnie – „ale jak to możliwe? Taylor przecież montuje w swoich kijach shaft, za który Ty chcesz dopłatę ponad 1000zł – to chyba jakiś rozbój” 😊 Odpowiedz jest prosta – i zależy od tego, czy chcemy mieć shaft Fujikura Ventus z serii ‘stock’ czyli masowej produkcji – czy chcemy mieć prawdziwy shaft, który przeszedł X poziomów kontroli jakości i mamy pewność, że wybierając go dostajemy do rąk produkt, który pomoże nam poprawić nasze osiągi i zwiększyć powtarzalność (szczególnie to drugie).

shafty fujikura ventus

Dlaczego i w jaki sposób komponenty klasy premium mogą robić różnicę?

Wiele osób oczekuje niemal cudów od czołowych produktów typu Graphite Design, Accra, Fujikura czy innych marek shaftów widocznych na każdym zawodowym turnieju golfa. Cuda to najczęściej 20 metrów więcej driverem czy 10 metrów ironami – niestety w realnym świecie przeważnie aż takich cudów nie ma.

Shafty klasy premium montowane do czołowych modeli kijów golfowych mają jednak ten zasadniczy plus. Ja określam go na własny użytek sloganem, że ‘robią to, co napisał producent na ulotce – i to za każdym razem’. Krótko mówiąc, jeśli potrzebujemy shaft, który ma nam ograniczyć rotację (backspin) driverem jednocześnie nie sprawiając, że piłka golfowa będzie miała problem oderwać się na 5m od ziemi – to shaft premium przeważnie jest rozwiązaniem. Wiele innych shaftów może także spełnić to zadanie – czasem jednak niedostatek ‘technologii’ czy tańsze materiały użyte do produkcji dadzą o sobie znać i kij zachowa się dziwnie, nieprzewidywalnie, nie tak jak byśmy oczekiwali. Tego typu niuanse mogą oczywiście nie być dostateczną wymówką do wydania często kilkuset lub ponad tysiąca złotych za shaft klasy premium. Wszystko zależy od gracza. Jeśli jednak miałbyś wiedzę, że Twój shaft może zrobić więcej niż wersja ‘podstawowa’ – to z pewnością każdy przynajmniej rozważy tego typu rozwiązanie. Bardzo często sama pewność, że w naszych rękach spoczywa sprzęt z najwyższej półki daje dodatkowe punkty i poprawia wynik na polu (golf jest wszakże w połowie w naszej głowie).

club building - jak powstają kije golfowe

Możliwości personalizacji i stosowania technik niedostępnych masowo – dlaczego club building daje przewagę nie tylko wizualną?

Jak już wspominałem – producenci podczas customowego składania kijów nie są w stanie sprostać wszystkim wymaganiom specyfikacyjnym, które fitter może ustalić z klientem podczas sesji fittingowej. Swoiste ‘nie da się tego zbudować’ praktycznie nie występuje podczas składania kijów przez nas w warsztacie. Możemy także stosować techniki i technologie, które jeszcze nie weszły na stałe do kanonu budowy kijów golfowych – ale które w wielu badaniach mają wpływ na jakość gry i powtarzalność wyników. Jednym z tego typu rozwiązań jest choćby tzw. Flat Line Oscilation – czyli w dużym skrócie szukanie najlepszego ułożenia shaftu, w którym transfer energii podczas uderzenia jest najbardziej powtarzalny i efektywny. Więcej na temat samej idei oscylacji shaftu golfowego możecie dowiedzieć się z innego artykułu na naszej stronie. Co najważniejsze – żaden z producentów, nieważne za jakie pieniądze (o ile nie jesteście tour playerem – to słowo klucz 😊 – nie zrobi dla Was tej operacji składając swoje kije masowo. My robimy to jako dodatkową usługę (jest ona bowiem pracochłonna) dla graczy, którzy chcą mieć pewność, że sprzęt który biorą do rąk posiada najmniejsze marginesy specyfikacyjne.

shafty w kijach golfowych KBS

Najprzyjemniejszym aspektem indywidualizacji jest chyba efekt wizualny. Dla wielu golfistów ma on znikome znaczenie. Jednak jeśli miałbyś/miałabyś możliwość sprawić, że Twoje kije golfowe będą miały gripy, shafty czy nawet ferulki w ulubionym zestawieniu kolorystycznym (niekoniecznie takim jak wymyślił producent) – to będąc estetą jest to idealne rozwiązanie dla Ciebie. Składając kije golfowe od podstaw ogranicza nas kolorystycznie wyłącznie fantazja – istnieje na rynku wielu producentów klastowych komponentów, którzy umożliwiają zamówienie shaftów w niemal dowolnym kolorze. Nawet jeśli nie chcesz czegoś produkowanego na specjalne zamówienie – to i tak ‘arsenał’ różnokolorowych shaftów czy gripów dostępnych na rynku jest dużo szerszy niż oferuje każdy z producentów indywidualnie.

Jakie kije golfowe można budować od podstaw?

W przeszłości (i to nie tak odległej bo może jeszcze 10 lat temu) marki ‘club fitterskie’ to był prawdziwy rarytas. Marki typu Wishon, SnakeEyes były wyznacznikami indywidualnego podejścia. Dzisiaj straciły jednak trochę na znaczeniu, bo niestety nie można z ich małymi budżetami konkurować tak skutecznie z gigantami przemysłu golfowego.

My w swojej pracowni proponujemy inne podejście. Bierzemy najlepsze komponenty – główki kijów golfowych czołowych producentów ze wszystkimi ich technologiami i nowinkami technicznymi. Następnie rozbieramy je na czynniki pierwsze i składamy od nowa wg specyfikacji klienta, używając najlepszych komponentów (shaftów i gripów). Pozwala nam to osiągnąć najlepszy z możliwych efektów. Technologie w główkach czołowych producentów nie mają sobie dzisiaj równych – sparowane z najlepszymi komponentami dostępnymi na rynku oraz wieloletnią wiedzą i doświadczeniem dają niesamowite rezultaty. Ich beneficjentem może być każdy golfista i golfistka, którzy zechcą oddać powstanie swojego sprzętu w ręce profesjonalistów i potrafią docenić wagę indywidualnie dobranych specyfikacji.

Ja zawsze porównuję zakup kijów golfowych do wyboru samochodu. W obu przypadkach kupujemy coś co ma nam służyć, ale dla wielu jest też przyjemnością i sposobem na odstresowanie i odprężenie. Z salonu możemy wyjść z czarnym sedanem o fabrycznej specyfikacji z salonu i także cieszyć się, że skutecznie dowozi nas z punktu A do punktu B. W dodatku jest dostępny od zaraz. Można jednak wyjść indywidualnie skonfigurowanym samochodem wyprodukowanym specjalnie na nasze zamówienie i uwzględniającym nasze potrzeby. Owszem, będzie trzeba na niego trochę dłużej poczekać. Owszem, przeważnie jest trochę droższy niż wersja fabryczna. Wybór jest jednak w rękach każdego golfisty i golfistki – posiadanie kijów golfowych zbudowanych od podstaw na swoje zamówienie z najlepszych komponentów jest możliwością i przywilejem – a nie przymusem. Bardzo dobre efekty osiągniemy także dzięki specyfikacjom kijów golfowych dobranym podczas sesji club fittingowych – nawet jeśli nie użyjemy najdroższych na rynku komponentów. Najważniejsze, aby kije golfowe były do nas dopasowane i zoptymalizowane.

budowanie kijów golfowych w serwisie bogigolf