Project Description

shafty do kijów golfowych porównanie

W ostatnim czasie coraz bardziej nabiera tempa dyskusja na temat ewentualnej przewagi, jaką daje używanie shaftów klasy premium w kijach golfowych. Wielu uważa, że te klasowe produkty (nazywane w angielskojęzycznych mediach shaftami ‘aftermarket’) przewyższają standardowe shafty (czy też jak ja zwykle je nazywam – ‘stockowe’ lub fabryczne) pod wieloma względami. Równocześnie wielu golfistów, także wśród moich klientów na fittingach, uważa że przewaga, którą dają shafty premium nie jest warta pieniędzy jakie (przeważnie) one kosztują.

Chciałbym w tym artykule od podstaw przedstawić na czym polegają główne różnice, także cenowe, skąd biorą się już od etapu wyboru materiałów przez proces produkcji. Nie byłbym sobą, gdybym też nie podkreślił, jak ważny w całym procesie jest profesjonalny fitting kijów golfowych. Zaczynamy!

Shafty stockowe czy premium – co to tak naprawdę znaczy dla kijów do golfa?

Wielu golfistów jest zdania, że shaft ma marginalne znaczenie przy konstrukcji kija golfowego. Uważają oni, że najważniejsza jest główka (szczególnie konkretnej marki), która swoją techniczną wyższością jest w stanie zniwelować niedoskonałości naszego swingu. Coraz więcej golfistów dostrzega walory dobrze dobranych shaftów, które podczas fittingu kijów potrafią stworzyć istotną różnicę w osiągach. Powiem przewrotnie – obie grupy są równie blisko jak i równie daleko od prawdy.

W konstrukcji i doborze kija golfowego istnieje tak wiele zmiennych, że rozpatrywanie tylko dwóch aspektów (shaft czy główka) powoduje, że nie dostrzegamy całej gamy innych aspektów równania jakim jest na koniec dnia nasz wynik na polu. Są to choćby wyważenie, długość, lofty i masa innych czynników, z których wystarczy zmienić jeden aby cała układanka się posypała. Czy shafty segmentu premium naprawdę są w stanie poprawić wynik, czy są tylko drogą zabawką? Na to pytanie nie uda się odpowiedzieć bez omówienia kilku kluczowych kwestii technicznych.

Dlaczego w kijach golfowych ‘z półki’ nie ma shaftów premium?

Ogromna większość golfistów na planecie to ludzie świetnie wykształceni i zdający sobie sprawę ze złożonych realiów i pobudek, jakimi mogą się kierować czołowi producenci kijów golfowych. Prawie wszyscy potrafimy też sobie ‘dodać 2+2’ i zorientować się, że kupując, na przykład, najnowszego drivera marki TaylorMade za 2500zł (w przybliżeniu 600 dolarów) nie możemy mieć w nim shaftu, który producent (jak choćby marka nr 1 na Tourze – Graphite Design) wycenia na dolarów 500… Cuda, niestety, na rynku golfowym jak i każdym innym się prawie nie zdarzają a czołowi gracze nie są instytucjami charytatywnymi. Na świecie istnieją producenci, których shafty można dostać wyłącznie w certyfikowanych centrach fittingu kijów – jak również producenci, którzy oferują tańsze modele czołowym markom wytwarzającym główki.

Zatem jeśli w Twoim driverze zdaje się być zamontowany shaft marki premium (mimo, że nie zapłaciłeś żadnej dopłaty) to możliwe są trzy scenariusze:

shafty premium w kijach golfowych
  1. Trafiłeś na naprawdę niezwykłą ofertę od niezorientowanego w temacie sprzedawcy (mało- ale zawsze jest to możliwe)
  2. Producent shaftu, który zamontowano fabrycznie w Twoich kijach wygrał przetarg na dostarczenie ogromnej ilości shaftów do producenta X – co jak można się domyślić oznaczało zmieszczenie się w ciasnych widełkach cenowych (bowiem producent, którego driver kosztuje na półce te 600 dolarów bynajmniej za shaft nie chce płacić 500, 300 ani pewnie nawet 100 dolarów jego wytwórcy – bo interesuje go maksymalizacja swojego zysku).
  3. Producent shaftu zgodził się na limitowaną edycję jednego ze swoich premium produktów za jakiś rodzaj wyłączności (najczęściej na całą linię produktów producenta kijów X), którą w zamian za to oferuje bo nieco niższej cenie niż normalnie.

Ile kosztuje produkcja shaftu golfowego i co na to wpływa?

produkcja shaftów do kijów golfowych

Shafty golfowe można podzielić na na dwie główne grupy – stalowe i grafitowe. O ile proces produkcji shaftu stalowego jest dość (jeśli można tak powiedzieć) prosty i sprowadza się do wagi i profilu ‘stalowej rurki’ – toteż i różnice w cenie shaftów stalowych nie budzą aż takich emocji. Zupełnie inaczej ma się sprawa z shaftami grafitowymi i to nad nimi chciałbym się szczególnie pochylić. Tu bowiem możemy kupić najtańszy shaft ‘no-name’ za 50zł, a ceny niektórych modeli jak choćby mityczny, koreański shaft Autoflex potrafią dochodzić do 5000zł. Tutaj również nie ma cudów – produkcja najtańszych modeli musi się odbyć kosztem jakości materiałów, mniejszej kontroli jakości i zastosowania masowych technik.

Co jednak z całym ‘środkiem skali’ – wszak między shaftami za 50zł a 5000zł występuje znacząca większość rynkowych modeli?

Na koszty produkcji z pewnością mają wpływ materiały – większość czołowych producentów albo samemu opracowuje odpowiednie rodzaje włókien węglowych (np. szwajcarska marka TPT Shafts, która opracowałą własny proces produkcji Thin-Ply) albo pozyskuje je od kilku dostawców na świecie, którzy oferują pół-produkty poparte badaniami materiałowymi na poziomie niemal kosmicznym (np. japońska firma TORAY Industries). Zatem zastosowanie bardziej wyszukanych materiałów lub opanowanie unikalnego procesu ich wytwarzania podnosi cenę shaftów.

Produkcja masowa i maszynowa czy ręczna?

Ważnym elementem wpływającym na cenę komponentów do kijów golfowych jest sam proces produkcji. Pewnie małym zaskoczeniem będzie fakt, że setek tysięcy shaftów z niższych (stockowych) półek cenowych nie produkuje armia pracowników gdzieś w Azji. Są one wytwarzane maszynowo, w procesie masowym. Zupełnie inaczej ma się sprawa z shaftami premium, które co do zasady prawie wszystkie są produkowane ręcznie. Dosłownie zwijane przez pracowników linii produkcyjnej z warstw carbonu wg ściśne określonego wzoru, a następnie zgrzewane. Oczywiście ten drugi sposób produkcji daje dużo więcej możliwości wpływania na strukturę gotowego produktu i kształtowania pożądanych przez projektantów cech: giętkości/stabilności w wybranych sekcjach, skrętności, powtarzalności odzyskiwania swojej pierwotnej formy po wygięciu i wielu innych czynników. Daje to znacznie większy wybór shaftów o różnych właściwościach w ramach danej linii produkcyjnej.

produkcja shaftów do kijów golfowych

Czy shafty premium są lepsze do fittingu kijów golfowych?

Shafty premium dostępne są najczęściej w szerokiej gamie wag, flexów, modeli, czy serii dedykowanych specjalnie do drivera, wooda czy hybrydy. Przy produkcji masowej taki poziom specyfikacji jest trudniejszy do osiągnięcia, dlatego wybór wśród modeli z niższej półki przeważnie jest bardziej ubogi. W połączeniu z tym co napisałem wcześniej – że w praktyce producent X wybiera kilka modeli na dany sezon, które zmieściły się w widełkach cenowych – nasz wybór podczas fittingu ogranicza się do jednej lub dwóch wag i 2-3 flexów dla danego modelu shaftu. Czy to jest mało? Nie dla wszystkich.

Jednak jestem zdecydowanie zdania, że w fittingu kijów golfowych nie chodzi o to, żeby wybrać opcję dobrą – tylko o to, żeby wybrać opcję NAJLEPSZĄ dla nas i dającą maksymalne osiągi (a nie tylko pierwsze dobre, które się pojawią i nas zadowolą ‘jakoś-tam’).

Michał Bajerski fitting golfMichał Bajerski, Club Fitter, BogiGolf Fitting Center
BogiGolf Fitting Center shafty klasy premium

Dlatego też w BogiGolf Fitting Center stosuję głównie (choć nie wyłącznie) zestawy shaftów premium. Chcę aby moi klienci mieli dostęp do jak największej ilości różnych opcji z możliwością ich przetestowania i optymalizacji do swojego swingu. Dodatkowo stawiam na najwyższej jakości produkty, które są gwarancją tego, że wyniki podczas fittingu będą takie same jak po zmontowaniu kija. Ten poziom zaufania cechuje produkty wyższej klasy, co do których można mieć pewność, że to co ‘wyfittowaliśmy’ będzie tym samym co otrzymany za kilka dni lub tygodni kiedy przyjdzie do nas gotowy kij – czy to składany przez producenta czy w naszym warsztacie wg specyfikacji po sesji. Co nam bowiem z tego, że wybierzemy jakiś shaft stockowy, który z jakiegoś powodu zadziała świetnie podczas fittingu kijów golfowych – ale niedoskonałości na etapie produkcyjnym sprawią, że na koniec dnia dostaniemy trochę inny produkt (a dodam, że aby nie otwierać puszki Pandory w tym miejscu nawet nie zaczynam omawiać tematu tolerancji fabrycznych przy produkcji główek kijów golfowych) 😊

Co tak naprawdę montują producenci kijów do golfa w swoich produktach?

Niestety, warto w tym miejscu zwrócić uwagę na praktyki niektórych producentów, którzy stosują poniekąd taktykę wprowadzania w błąd klientów (albo bardziej politycznie poprawnie „pudrowania” rzeczywistości). Świadomość golfistów z roku na rok wzrasta i wielu z nas, nawet nie będąc ekspertami od sprzętu golfowego, kojarzy już czołowe marki shaftów a nieraz i konkretne modele, którymi grają najlepsi gracze na Tourze. Korzystając z tego trendu, dla efektu marketingowego niektórzy producenci zaczynają stosować tańsze odpowiedniki najbardziej rozpoznawalnych producentów shaftów. Jak już powiedziałem – rachunek ekonomiczny jest podstawą działania producentów kijów golfowych. Dlatego w ostatnich latach nagminnie stosowany jest zabieg polegający na włożeniu do swojego flagowego modelu nowego drivera shaftu, który bardzo (albo wręcz do złudzenia) przypomina flagowy model jednego z czołowych producentów – ale jednocześnie pod względem użytych materiałów czy kluczowych technologii jest tylko ubogim krewnym oryginału. Nie jest moją intencją besztać któregoś konkretnego producenta kijów ani shaftów – bowiem jest to już niemal stała praktyka rynkowa. Można powiedzieć, że tak jest świat golfowy ułożony…

Chciałbym jednak, aby świadomość moich klientów oraz czytelników bloga była na poziomie ponadprzeciętnym więc zwrócę uwagę tylko na trzy przykłady z ostatnich sezonów:

  1. TaylorMade stosujący w swoich flagowych woodach linię Fujikura Atmos a potem Ventus – niestety bez czołowej technologii poprawiającej stabilność tipu VELOCORE
  2. Titleist używający shaftów Mitsubishi Tensei, tyle że w wersji CK (bez dodatku ‘Pro’ co sprawia, że są one mniej stabilne i dostępne w mniejszej ilości modeli)
  3. Callaway posiadający swego czasu ‘zubożone’ modele marki Project X HZRDUS, które były zupełnie inne od oryginałów, choć pomalowane w podobnych barwach.
shafty w kijach golfowych taylormade

To tylko kilka z przykładów z ostatnich lat. Co warte podkreślenia – wszyscy trzej czołowi producenci mieli jednocześnie w swojej ofercie (oczywiście z dopłatami) shafty premium dokładnie tych samych marek, co wprowadzało dodatkową dezorientację wśród klientów. Po co bowiem płacić dodatkowe 300 euro za prawdziwy shaft Fujikura Ventus, który przecież ‘jest w standardzie’…

Równocześnie istnieje wielu producentów shaftów, których produktów nie znajdziecie nigdy jako ‚opcję stock’ w żadnej marce kijów. Nie ma szans, żeby którykolwiek z czołowych graczy zamontował w standardzie na przykład shafty Graphite Design. Nie mówiąc już o shaftach, których wytwórcy z własnego wyboru w ogóle nie oferują głównym OEM-om swoich produktów, jak choćby Accra, TPT, LA Golf Shafts i kilku innych. Shafty klasy premium znajdziecie w każdym porządnym centrum fittingu i u profesjonalistów, zajmujących się doborem kijów golfowych.

Czy shafty premium są wyłącznie dla golfistów o najwyższych umiejętnościach?

Dochodzimy do miejsca, w którym moi klienci najczęściej zadają pytanie (lub wygłaszają stwierdzenie) typu „czy jestem dość dobry aby grać shaftem premium?” lub „z moim hcp to raczej zostanę przy opcji standardowej”. Czy to złe podejście – niekoniecznie. Natomiast wg mnie i mojego doświadczenia faktem jest, że wybierając opcję z wyższej półki dajemy sami sobie większą szansę na osiągnięcie zmierzonych celów. Tak samo jak z samochodami lub na przykład sprzętem audio. Samochód średniego segmentu dowiezie nas do celu podobnie jak samochód klasy premium – może trochę mniej komfortowo, może bez dodatkowych fajerwerków – ale dowiezie. Podobnie dla przeciętnego ucha sprzęt nagłośnieniowy za kilka tysięcy będzie dawał podobne odczucia jak high-endowy sprzęt za kilkanaście lub niekiedy kilkaset tysięcy złotych.

shafty klasy premium w kijach do golfa

Natomiast niezaprzeczalnie mogę powiedzieć, że golfiści i golfistki na dosłownie każdym etapie i poziomie umiejętności mogą skorzystać na wyborze shaftu premium, który podobnie jak samochód z wyższej półki będzie ‘bezpieczniejszy’ i pomoże nam uniknąć konsekwencji niektórych błędów i niedoskonałości w naszej technice – czy to jazdy czy swingu. Jeśli natomiast dysponujemy umiejętnościami golfowymi na wysokim poziomie, to tym bardziej powinniśmy być zainteresowani optymalizacją swoich osiągów i wyborem produktu, który pozwoli wykorzystać w pełni nasz potencjał i poprawić wyniki.

Ogólna ocena i podsumowanie

Jeśli zależy Ci na opcji najlepszej to prawie na pewno będzie nią jakiś shaft klasy premium. Prawie nigdy w swojej praktyce nie widuję sytuacji, żeby dobrze dobrany shaft stockowy wygrał z produktem klasy premium jeśli chodzi o osiągi, stabilność, powtarzalność i wybaczalność przy mis-hitach. Owszem, może się zdarzyć, że rezultaty są bardzo podobne lub nawet w jakimś aspekcie shaft stockowy będzie lepszy. Jeśli jednak popatrzymy na to kompleksowo – to prawie zawsze będzie co najmniej remis ze wskazaniem na shaft premium, jeśli nie kompletna deklasacja.

Czy to oznacza, że shafty jakie seryjnie montują czołowi producentów nie nadają się do niczego? Oczywiście, że nie! Przecież inaczej sami strzelaliby sobie w kolano produkując główki o niemal kosmicznej technologii i wstawiając do nich tanie komponenty, które nie spełniają swojej roli. Shafty, które używane są jako stockowe to także wysokiej klasy produkty, tyle że wytworzone dla masowej produkcji, ze wszystkimi tego konsekwencjami. Golf jest jednak w dużej mierze rozgrywany ‘pomiędzy uszami’ i kto z nas, mając świadomość, że może mieć produkt o najwyższych parametrach nie będzie miał potem z tyłu głowy, że te kilka nieudanych strzałów na ostatnim turnieju to może kwestia shaftu… Zachęcam co najmniej do spróbowania różnych opcji shaftów premium i stock podczas fittingów BogiGolf, gdzie można dobrać kije golfowe dla golfistów na każdym poziomie zaawansowania.

Podsumowanie fittingu piłek golfowych