Project Description

kije golfowe

Fitting kijów golfowych w BogiGolf Fitting Center

Druga połowa sezonu przed nami. W tym wpisie będę chciał przedstawić kilka zagadnień, z którymi spotykam się na co dzień podczas mojej pracy w Fitting Center w Siemianowicach. Mogę śmiało powiedzieć, że po tysiącach sesji fittingowych, które przeprowadziłem, pewne (nie zawsze do końca słuszne) stwierdzenia i powszechne opinie wśród golfistów powtarzają się regularnie. Część dotyczy sprzętu – część natomiast techniki uderzenia i jej wpływu na osiągane rezultaty. Czas więc obalić kilka mitów!

[MIT 1]

Długość kijów golfowych jest definiowana przez nasz wzrost i długość ramion

Większość golfistów i golfistek wie, że istnieją rozmaite tabelki czy programy, wg których można określić długość kijów. Wystarczy podać wzrost i zmierzyć odległość od nadgarstka do ziemi. Otrzymany wynik to informacja o tym, czy mamy mieć kije standardowe (cokolwiek ten „standard” oznacza, ale o tym dalej), przedłużone, czy skrócone.
TAK, trudno się z nimi nie zgodzić. Należy jednak pamiętać o tym, że skracanie/wydłużanie kija to nie tylko zabieg mający na celu nasz komfort, ale ma wpływ także na nasze wyniki i skuteczność gry nim.

Ciekawostki-zagadki związane z doborem długości kijów golfowych:

a) Prześledź średnie długości sprzedawanych dzisiaj przez topowe marki driverów. Okaże się, że średnio będzie to wartość około 45.5 cala. Teraz sprawdź specyfikacje driverów zawodowców z PGA czy European Touru. Co się okaże? Że ich drivery mają około 44.5 cala. Coś nie gra? Przecież zawodowcy powinni chcieć uderzać jeszcze dalej…
b) Średnia długość 3 Wooda dzisiaj to około 43.25 cala (spotyka się nawet kije 43.50 cala). Jeszcze w latach 90-tych trójka wood miała nawet równe 42 cale. Czy golfiści w dwóch ostatnich dekadach „urośli” na tyle, że kije uległy aż takiemu wydłużeniu?

Czy z powyższych przykładów płynie jakiś wniosek? Nawet kilka…
Przede wszystkim trzeba powiedzieć, że w ostatnich latach presja konkurencji wśród najbardziej liczących się producentów była skupiona na produkcji coraz dalej uderzających kijów. Łatwiej było bowiem sprzedać „najdłuższego drivera” niż „najbardziej dokładnego czy powtarzalnego”. Większe główki kijów golfowych oferujące duży moment bezwładności były i są jednak tylko częściową kompensatą za dłuższy shaft, który jak dłuższa dźwignia zawsze powoduje mniejszy lub większy spadek kontroli i zwiększa trudność uderzeń danym kijem.
W swojej pracy dość często spotykam się z sytuacją, kiedy podczas sesji fittingowej golfista nie jest do końca w stanie zapanować nad uderzeniami driverem. Bardzo często skrócenie shaftu jest dobrym pomysłem zwiększającym kontrolę i powtarzalność – równie często po prostu trzeba spojrzeć prawdzie w oczy, że driver to za trudny kij i nie będziemy nim uderzać dalej – zawsze możemy jednak uderzać dokładniej i bardziej powtarzalnie!
Zatem skracanie kijów to nie tylko kwestia doboru odpowiedniej długości do wzrostu. Krótsze kije mogą skutecznie poprawić jakość gry i osiągane wyniki, bo są po prostu bardziej kontrolowalne i powtarzalne.

[MIT 2]

Standardowe kije golfowe – co to znaczy?

Choć wielu tak się wydaje, cały przemysł golfowy nie wypracował jak dotąd jednego „standardu” dla danych grup kijów. Dotyczy to gotowych kijów, gdzie większość producentów mniej lub bardziej majstruje ze specyfikacjami, wydłużając/skracając kije, zmieniając ich lofty czy lie, aby osiągnąć zamierzony efekt (równie często marketingowy, co jakościowy).

Bardzo często pracując z klientami słyszę stwierdzenie „swoją siódemką uderzam dalej niż tą testowaną teraz”. Zamiast od razu zweryfikować wyniki na radarze, najczęściej proponuję najpierw prosty test – porównanie długości i loftu w kijach. Najczęściej okazuje się, że ta „standardowa” siódemka, która ma być dłuższa – ma rzeczywiście dłuższy shaft a główka posiada zmniejszony loft dla bardziej penetrującej trajektorii – czyli większej odległości. Trudno taką siódemką, która de facto ma specyfikację szóstki iron nie uderzać dalej…

kije golfowe Mizuno

[MIT 3]

Wysoki kąt w driverze jest dla kobiet i seniorów.

Jeden z moich ulubionych mitów, którym zajmę się dokładniej. Driverem 12 stopni (nie mówiąc o więcej) nie wypada grać prawdziwemu mężczyźnie. Często wysoki kąt w driverze jest błędnie utożsamiany z wysoką trajektorią lotu piłki, która ma zabijać odległość. To częściowa prawda – im wyższy kąt tym większy kąt początkowy (z angielskiego nazywany launch angle). Natomiast czynnikiem, który powoduje wzrost wysokości lotu piłki w miarę jego trwania jest tak naprawdę rotacja (spin).

kije golfowe drivery

Spin loft to w uproszczeniu miara pokazująca jak duża jest siła tworząca rotację przy uderzeniu

Jak powstaje spin piłki golfowej?

Każdy kij ma jakiś swój naturalny kąt (bądź kąt ustawiony za pomocą regulacji). Kiedyś, w poprzednim artykule o driverach, wyjaśniałem, że kąt natarcia ma znaczenie dla tego, jaki jest kąt początkowy. Tak naprawdę, ścieżka po jakiej prowadzimy główkę kija w momencie kontaktu z piłką golfową ma znaczenie także dla ilości rotacji, która powstaje przy danym uderzeniu.

Dla liczbowego wyrażenia tej siły tworzącej rotację producenci radarów takich jak FlightScope czy TrackMan stworzyli miarę zwaną spin loft (w wolnym tłumaczeniu na polski „kąt rotacji”). Jest to po prostu różnica między kątem natarcia (angle of attack) a realnym kątem, pod którym startuje piłka (dynamic loft – jest mierzony przez radar zaraz po kontakcie piłki z główką)

Przykład 1:

Załóżmy, że driver w Twojej torbie golfowej ma aż 12 stopni. Jeśli prowadzimy główkę z zerowym natarcia, a piłka startuje, powiedzmy, pod kątem 14 stopni, to nasz spin loft wg wzoru będzie miał dokładnie 14 stopni. Przy prędkości około 90 mil na godzinę i więcej rzeczywiście spowoduje to wzrost rotacji grubo ponad 3000 obrotów na minutę (rpm), co w połączeniu z dużym kątem poczatkowym przełoży się na zbyt wysoką trajektorię lotu piłki i utratę odległości „toczenia” (roll).

Przykład 2:

Zmieńmy teraz jeden parametr – wyobraźmy sobie, że gracz zaczął uderzać z bardzo ujemnym kątem natarcia – na przykład minus 5 stopni. Główka zostaje taka sama. Na pewno realny kąt (dynamic loft) teraz spadnie – można w uproszczeniu i na podstawie wielu obserwacji założyć, że będzie to około 9 stopni. Ile teraz wynosi spin loft – wg wzoru: 9 – (-5) = 14 stopni.

Niby tyle samo, ale jednak piłka startuje ze znacznie niższego pułapu. Różnicę pokażą dwa rzuty boczne na trajektorię obu uderzeń.

Jaki płynie z tego wniosek?
Przede wszystkim nie można utożsamiać loftu drivera, a także innych kijów wprost z wysokością lotu piłki a tym samym z długością uderzenia. Różna technika uderzenia, czy też drobne błędy sprawiają, że wyniki dobrze przeprowadzonego fittingu potrafią wprowadzić w osłupienie.

trajektoria lotu piłki golfowej

Różnica w kątach natarcia (angle of attack) powoduje, że tym samym kijem gracz dysponujący średnią lub wysoką prędkością uderzenia będzie osiągał diametralnie różne odległości całkowite